Tytuły

ZAMKI W POLSCE

Forum miłośników zamków (zał. 2006)



Utwórz nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 7 ] 
Autor Wiadomość
PostNapisane: 2009-07-27 00:41 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 2008-11-21 21:46
Posty: 402
Lokalizacja: Piotrków Trybunalski
Chciałbym na naszym forum podrzucić temat związany z klasyfikacją zabytków.
W którym roku powstała skala od klasy "nieśmiertelnej" zero :mrgreen: , klasy I, klasyII, klasyIII, i czwartej (chyba).
I w którym została zaniechana?
Nie ukrywam, że mam po moim dziadku "małpiarzu" :D i krajoznawcy masę map z lat 60-tych, w tym ma(ł)py z zabytkami poszczególnych województw. Fiolet-klasa zero, czerwień-klasaI, niebieski-klasaII i żółty-klasaIII.
Po latach stwierdzam, że wartość obiektów była dobrze skalkulowana.
Z jakich względów usunięto tą klasyfikację i nawet jeśli zrobiono to ze względu na zaproszenie do zaniedbań czy wyburzeń zabytków klasy II-giej i III-ciej? Czy nie sądzicie, że taka wewnętrzna środowiskowa klasyfikacja przydała by się na dziś po to by określić priorytety w sytuacji gdy wali się, rozpada zabytkowy obiekt a jednocześnie odbudowuje się zamki o niewiadomym wyglądzie?

_________________
Nie ma zlej architektury-jest tylko architektura niekonsekwentna!


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 2009-07-27 14:13 
Offline
Ojciec Dyrektor
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 2006-02-02 15:32
Posty: 6181
Lokalizacja: Warszawa
Cytuj:
Klasy zabytków
Z Wikipedii

Klasy zabytków - obowiązująca w latach 1961-1973 pięciostopniowa klasyfikacja obiektów zabytkowych, określająca ich wartość artystyczną, historyczną i naukową.

Klasyfikacja zabytków nieruchomych, wprowadzona w Polsce wydaniem przez Dyrektora Zarządu Muzeów i Ochrony Zabytków instrukcji z 20 XII 1961 r. oraz pisma okólnego nr 14 z 30 XII 1963 r. w sprawie określenia grup weryfikacyjnych zabytków nieruchomych wpisywanych do rejestru wprowadziła pojęcie klas: od 0 – obejmującej „najcenniejsze” zabytki, do IV – zawierającej zabytki „najmniej wartościowe”.

Zabytki nieruchome podzielone zostały wówczas na pięć grup pod względem ich wartości:

* 0 – zabytki i zespoły zabytkowe o najwyższej wartości artystycznej, historycznej i naukowej w skali światowej, które mogą być uznane za pomnik historii;
* I – reprezentacyjne w skali krajowej, dobrze zachowane, nie przebudowywane w nowszych czasach;
* II – reprezentacyjne dla regionu lub miejscowości lub przebudowane przy zachowaniu znacznej części dawnej substancji zabytkowej;
* III – przeciętnej lub miernej, lecz bezspornej wartości artystycznej, historycznej lub naukowej;
* IV – obiekty pierwotnie zaliczające się do wyższych grup klasyfikacyjnych, których zły stan techniczny wyklucza skuteczną konserwację, a wartość artystyczna, historyczna i naukowa jest minimalna.

Klasyfikacja ta, zgodnie z ogólnoświatowymi tendencjami uchylona w 1973 r., spowodowała nieodwracalne straty w postaci np. zniszczenia wiatraków, drewnianej zabudowy wiejskiej, obiektów z drugiej połowy XIX w. i innych mniej spektakularnych obiektów zabytkowych.

Przedstawiając zgubne skutki owej klasyfikacji dla ochrony dóbr kultury w Polsce Jan Pruszyński pisze, że „doczekała się określenia ‘brzytwa w ręku szaleńca’, gdyż jej bezpośrednim skutkiem było zniszczenie znacznej części zabudowy drewnianej, architektury małomiasteczkowej i przedmiejskiej, a niejednokrotnie uniemożliwiła interwencję konserwatorską nawet tam, gdzie była ona jeszcze możliwa”.

Niestety, wiele niezorientowanych osób, zwłaszcza dziennikarzy i polityków, nadal posługuje się błędnym pojęciem "zabytku klasy 0".

Bibliografia:

* Jan Pruszyński, Ochrona zabytków w Polsce. Geneza, organizacja, prawo, Warszawa 1989 ISBN 83-01-09344-7


http://pl.wikipedia.org/wiki/Klasy_zabytk%C3%B3w


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 2009-07-27 17:00 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 2006-02-04 18:14
Posty: 1537
Lokalizacja: Lublin
Adam Z napisał(a):
Czy nie sądzicie, że taka wewnętrzna środowiskowa klasyfikacja przydała by się na dziś po to by określić priorytety w sytuacji gdy wali się, rozpada zabytkowy obiekt a jednocześnie odbudowuje się zamki o niewiadomym wyglądzie?

Mam wrażenie, że każda taka klasyfikacja prowadzi tylko do niszczenia tego, co w danym momencie jest uznawane za mniej wartościowe. W Polsce w ogóle brak skutecznego działania służb konserwatorskich, lepiej nie usprawiedliwiać ich jeszcze rzekomą nikłą wartością zabytku.
Pisze rzekomą, bo bardzo rzadko możemy o jakimś zabytku wydać sąd bezsporny. Często zaś w miarę upływu czasu, zmian stanu badań - obiekty nie zauważane stają się nagle pierwszoplanowe. Niestety często w momencie, gdy zauważa się ich wartość, - już ich nie ma...
Z moich obserwacji wynika, ze niezależnie od polityki konserwatorskiej wskutek rozmaitych działań pewien procent obiektów chronionych zawsze ginie (czy to ze względu na stawianie konserwatorów przed faktem dokonanym, czy to ze względu na brak ich zainteresowania), od pewnego czasu sądzę, że jedynym sposobem na zapewnienie przetrwania możliwie największej ilości zabytków, jest ochrona totalna wszystkiego, co się do chronienia kwalifikuje i dlatego drażnią mnie wypowiedzi konserwatorów, którzy rękami i nogami bronią się przed wpisywaniem obiektów do rejestru, twierdząc, że zbyt duża liczba obiektów objętych ochroną spowoduje niemożność ich ochrony. Po prostu w to nie wierzę.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 2009-07-28 22:51 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 2007-02-11 16:17
Posty: 722
Lokalizacja: Sopot
Pan Hubert ma rację. Tamta klasyfikacja była niewiele warta, skoro bezcenną morską twierdzę Wisłoujście, sklasyfikowana jako zabytek klasy ,,0", nie tylko nie ratowano przed zniszczeniem, ale i za Gierka budując Siarkopol część tej twierdzy rozebrano.
Natomiast z żalem czytam utyskiwania nad odbudową albo przez prywatnych inwestorów, albo grupy zapaleńców nielicznych mniej lub więcej zniszczonych obiektów. Przecież takie poczynania nie ograniczają ratowania niszczejących zabytków, a nie można zmusić prywatne osoby, aby wbrew swej woli wykładały kasę na obiekty, które ich nie interesują.
To zadanie państwa i samorządów.
Nie można miłośnika koni zmuszać do tego, aby koniecznie kupił krowę.
Pan Nazarko nie wziął ani grosza publicznych pieniędzy. A nie można od niego żądać, aby tą samą kasę, jako wyłożył na tykociński zamek, oddał na ratowanie niszczejących wiejskich kościołów.
Natomiast trzeba konsekwentnie bić na alarm odnośnie coraz gorszego poziomu państwowych służb konserwatorskich i skandalicznej postawy rządów wobec narodowego dziedzictwa.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 2009-10-05 08:59 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 2008-05-30 05:14
Posty: 2802
Lokalizacja: Wrocław
http://wiadomosci.onet.pl/2682,2054535, ... kalne.html
Przeczytajcie. Najsmutniejsze są chyba komentarze poniżej.
Cytuj:
Warszawa
ODSŁUCHAJ
AAA
PAP, PG/06:11
Działalność "burzymurków" całkowicie bezkarna
"Życie Warszawy": Osoby, które niszczą zabytki, będą skutecznie ścigane przez wyszkolonych prokuratorów, zapowiadała, wojewódzka konserwator w Warszawie - Barbara Jezierska. Na razie skończyło się wyłącznie na zapowiedziach.
Gazeta podaje liczne przykłady działalności "burzymurków", doprowadzających zabytki do ruiny. Pisze, że śledczy umarzają postępowania, tłumacząc to niską szkodliwością społeczną czynu. A przecież chodzi o nasze dobra kultury, alarmują społecznicy.

Miłośnicy zabytków liczyli, że podejście prokuratorów zmienią specjalne szkolenia. W maju na prośbę wojewódzkiej konserwator w prokuraturach okręgowych i apelacyjnych na Mazowszu wyznaczono śledczych, którzy mieli czuwać nad postępowaniami dotyczącymi niszczenia cennych obiektów.

Jak się nieoficjalnie dowiedziało "Życie Warszawy", takich spotkań edukacyjnych dotychczas było zaledwie kilka. Prokuratorzy niewiele też z nich wynoszą. - Na razie niczego nowego się nie nauczyłem. Pod względem merytorycznym te zajęcia nie różnią się zbytnio od tych na studiach. Podczas spotkań padają wyłącznie deklaracje o współpracy czy konieczności lepszego dbania o zabytki. I to wszystko, opowiada jeden ze śledczych, który brał udział w takim szkoleniu.

Więcej informacji w dzisiejszym "Życia Warszawy".

Acha - jak znacie lepsze miejsce na tą informację na Naszym Forum to przenieście ją proszę, ja w pośpiechu wstawiłem tu.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 2009-10-07 15:48 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 2007-02-11 16:17
Posty: 722
Lokalizacja: Sopot
W Gdańsku za zgodą wojewódzkiego konserwatora zabytków zniszczono nieźle zachowane mury średniowiecznych piwnic. Naszą (tzn gdańskiego TOnZ) skargę prokuratura umorzyła, w oparciu o opinię...tegoż konserwatora. Oddaliśmy sprawę do sadu, gdzie sąd wydał opinię wprost miażdżącą dla prokuratury, zarzucając jej rażące uchybienia proceduralne i niekompetencję. Zobaczymy, jak się to dalej potoczy, bo plaga ,,burzymurków" jest już ogólnopolska.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 2009-10-08 10:34 
Offline
Ojciec Dyrektor
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 2006-02-02 15:32
Posty: 6181
Lokalizacja: Warszawa
Ma Pan to postanowienia Sądu Panie Waldemarze? Chętnie bym się zapoznał z tą sprawą nieco dokładniej. Argumentacja Sądu mogłaby się przydać w przyszłości przy składaniu doniesień do prokuratury.


Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 7 ] 


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość


Nie możesz rozpoczynać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  
Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Group
Translated by phpBB3.PL