Tytuły

ZAMKI W POLSCE

Forum miłośników zamków (zał. 2006)



Utwórz nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 28 ]  Przejdź na stronę 1, 2  Następna strona
Autor Wiadomość
PostNapisane: 2006-12-06 22:42 
Offline
Ojciec Dyrektor
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 2006-02-02 15:32
Posty: 6241
Lokalizacja: Warszawa
Czeladź. Kopalnia Saturn z 1897 roku.

Obrazek


Ostatnio edytowano 2008-10-27 13:28 przez Lukasz, łącznie edytowano 2 razy

Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 2006-12-06 22:53 
Online
Administrator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 2006-03-26 14:03
Posty: 1601
Lokalizacja: Katowice, Jodłowa
A co tu ma być "obronnego", że tak powiem?


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 2006-12-06 22:56 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 2006-02-04 16:06
Posty: 1612
Lokalizacja: Wrocław
Pewnie ten mur "broniący" dostępu ;)

_________________
z uwagi na wzrost można się do mnie zwracać per "wasza wysokość", ew. "wasza długość"


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 2006-12-06 23:03 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 2006-02-07 02:36
Posty: 405
Lokalizacja: Pabianice
Płot :D

Wiem o co chodzi, poprostu jest stylizowany na obronny.

_________________
http://www.zamkilodzkie.pl

http://www.pabianicki.net.pl


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 2006-12-07 09:28 
Kominy :D z nich obserwatorzy ostrzegali o niebezpieczeństwie.

Są murowane, taranem nie przejdzie :D


Góra
  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 2006-12-07 10:14 
Offline
Ojciec Dyrektor
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 2006-02-02 15:32
Posty: 6241
Lokalizacja: Warszawa
Pseudostrzelnice w wieży nad cechownią.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 2006-12-07 11:05 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 2006-02-04 16:06
Posty: 1612
Lokalizacja: Wrocław
Kominy strażnicze ? :)

_________________
z uwagi na wzrost można się do mnie zwracać per "wasza wysokość", ew. "wasza długość"


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 2008-10-23 14:35 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 2008-05-30 05:14
Posty: 2847
Lokalizacja: Wrocław
Obrazek
pocztówka pochodzi ze strony www.zeno.org
Na razie tylko zdjęcie i nazwa: dawne schronisko "Nad Śnieżnymi Kotłami" (Schneegrubenbaude), dziś stacja przekaźnikowa. O historii i trochę o przemianach można zobaczyć tu: http://pl.wikipedia.org/wiki/Schronisko ... 5%82ami%22
Więcej fotografii tu : http://wroclaw.hydral.com.pl/test.php?o ... 56&tend=64

Dodane po 2 godzinach:

Żagań - stacja transformatorowa na ul. Armii Krajowej. Zdjęcie wzięte z http://wroclaw.hydral.com.pl/240034,foto.html
Obrazek

Dodane po 4 minutach:

miała ona nawiązywać do znajdującej się pierwotnie w pobliżu baszty lub wieży bramnej murów miejskich.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 2008-11-05 16:37 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 2006-02-07 02:36
Posty: 405
Lokalizacja: Pabianice
W Barczewie koło Sieradza znajduje się kibelek obronny. Obiekt umiejscowiony na kopcu, na terenie jednej z działek posiada niewątpliwie cechy obronne, mimo że powstał zapewne w XXI wieku z zaledwie kiludziesięciu desek. U stóp grodziska stożkowatego da się zauważyć coś jak pozostałości fosy. Król chodził piechotą, ale zanim doszedł musiał się trochę pomęczyć. Zdjęcia nie zrobiłem niestety, no ale i to może dobrze, bo Łukasz by musiał nowy dział na forum robić ;)

Tego u nas pod dostatkiem. XIX-wieczna tkalnia dawnych zakładów Krusche & Ender w Pabianicach wzorowana była... wiadomo na czym

Obrazek

Podobnie Poznański w Łodzi:

Obrazek

Obrazek

Dwa przykłady z aglomeracji łódzkiej wzorowania na średniowiecznych warowniach obiektów przemysłowych w XIX wieku.

_________________
http://www.zamkilodzkie.pl

http://www.pabianicki.net.pl


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 2009-10-13 00:38 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 2008-11-30 23:55
Posty: 129
Lokalizacja: Wrocław
Chyba nie może tu zabraknąć dzieła z Łapalic:

http://zamek.mojeforum.net/temat-vt1417 ... %A3apalice
http://expresskaszubski.pl/gospodarka/2 ... h-przetrwa

Obrazek

W świetle prawa jest to domek jednorodzinny z poddaszem użytkowym(takie dostał pozwolenie na budowę). Pewnie znacie sprawę, ale nie mogłem się oprzeć :D

Zamek ma wielu obrońców:
Cytuj:
przepiękny zamek szkoda że tak niszczeje teraz Gdyby był ukonczony i przeznaczony na chotel lub coc wtym rodzaju wiele osób by tam wypoczywalo Przepiękny aż warto o niego powalczyć Ludzie z kasą do dzieła zrubcie z niego kożyść


Ja proponuje przekształcić go w trwałą ruinę.

_________________
...


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 2009-10-13 01:19 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 2006-09-26 08:50
Posty: 992
Lokalizacja: Grudziądz
Budynek administracyjny HV w Grudziądzu, stan w 1912 r. Fabryka znana w Polsce z produkcji wanien żeliwnych, rur kanalizacyjnych. Obecnie pod nazwą Hydro Vaccum, produkcja pomp. Budynek zniszczony w 1945 r. w trakcie działań wojennych, już w tej formie nie został odbudowany. Obecnie firma jest w innym miejscu.



Obrazek


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 2010-09-30 23:47 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 2009-12-14 03:27
Posty: 291
Lokalizacja: Hamar
Uher k.Chełma
Właściciel eksperymentuje z formą XVIIIw młyna, na fotkach stan z 2008, z tego co wiem w tej chwili zaszły tam zmiany. Dla zainteresowanych ;Uher 33 p.Owik Kazarian

Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek

_________________
Poraj


Ostatnio edytowano 2010-10-01 14:51 przez LaM, łącznie edytowano 1 raz

Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 2010-10-01 13:51 
Offline
Ojciec Dyrektor
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 2006-02-02 15:32
Posty: 6241
Lokalizacja: Warszawa
Gdzieś hen na Dzikich Polach Czesław Bielecki postawił dla siebie coś takiego.

Obrazek


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 2010-10-01 14:51 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 2009-12-14 03:27
Posty: 291
Lokalizacja: Hamar
woow! total!, mówisz na surowym korzeniu?
Trzeba przyznać, fantazja zrealizowana ze smakiem, pobają mi się szczególnie wnętrza mimo iż momentami moderno-sztampowe, komercji AW się nie przeskoczy. Jeśli nie miał by kasy i przyszłoby mu tam żyć np. z upraw, ciekawy jestem jakiej pragmatycznej przemianie uległ by ten obiekt.

_________________
Poraj


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 2010-10-01 21:58 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 2008-02-21 14:29
Posty: 359
Lokalizacja: Grudziądz
Trochę taki gargamelowaty, ale mnie się podoba. Ma ktoś więcej fotek tego obiektu?


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 2010-10-01 22:00 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 2008-05-30 05:14
Posty: 2847
Lokalizacja: Wrocław
Ten dom własny jest jedynym chyba dziełem Bieleckiego, które mi się podoba w jego 'ouvre'. Poza tym facet mnie drażni - zarówno tym co mówi, jak i tym co pisze oraz projektuje.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 2010-10-02 23:16 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 2006-02-04 18:14
Posty: 1537
Lokalizacja: Lublin
A miałeś z nim jakiś osobisty kontakt?
Ten człowiek ma po prostu przerośnięte ego, jak mało kto.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 2010-10-03 00:06 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 2009-12-14 03:27
Posty: 291
Lokalizacja: Hamar
Mi się myli z Białczyńskim :-) z obydwoma panami jadłem obiad swego czasu na domiar siedzieli obok siebie jak stare kumy , wymyślili hodowle tilapii w dwukondygnacyjnych pawilonach. Nieciekawa sytuacja...

_________________
Poraj


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 2010-10-03 01:12 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 2008-05-30 05:14
Posty: 2847
Lokalizacja: Wrocław
Cytuj:
A miałeś z nim jakiś osobisty kontakt?
Ten człowiek ma po prostu przerośnięte ego, jak mało kto.

Faceta nie spotkałem. Czytałem tylko o nim oraz trochę jego. Ego ma naprawdę paskudne i wielkie, co chyba najlepiej pokazuje budynek TVP w Warszawie.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 2010-10-03 10:13 
Offline
Ojciec Dyrektor
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 2006-02-02 15:32
Posty: 6241
Lokalizacja: Warszawa
Przepraszam, ale co jest złego w wielkim ego Bieleckiego? Bo tak się wyróżnia na tle środowiska zawodowego, które nie uczestniczy w życiu publicznym? Można się z nim nie zgadzać, ale jego Gra w Miasto była na tyle ważna, że do tej pory omawianym na zajęciach z Socjologii miasta (przynajmniej na UW). Przypomnijcie sobie architektów przedwojennych z ich zacięciem do zajmowania się sprawami, które wykraczały poza ich zainteresowania zawodowe albo traktaty teoretyczne Żurawskiego. Gdzie są obecnie tacy ludzie w tym zawodzie? Gdzie byli gdy Polskę bezpowrotnie zniszczono rozwalając starą wiejską zabudowę, zabudowując nieotynkowanymi prostopadłościanami albo niszcząc przedmieścia, które są obiektem wstydu. Gdzie jest teraz to środowisko gdy nie są uchwalane MPZP? Kto działa na rzecz oczyszczenia miast z reklam? Architekci? Nie, społecznicy. On o tym wszystkim mówi, jest bezczelny i arogancki, bo uważa, że jest najmądrzejszy na świecie. Ale co z tego? Zabiera chociaż głos, bo mu zależy, wydaje mu się że ma rację i nie są sądzę żeby robił to dla swojego interesu. Jest arogancki, owszem. Borowski też jest. Ale przynajmniej nie kładą uszu po sobie jak reszta.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 2010-10-03 11:27 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 2006-03-29 20:47
Posty: 1536
Lokalizacja: Ząbki
Cytuj:
Przepraszam, ale co jest złego w wielkim ego Bieleckiego?


A moze za próbę odstalinizowania PKiN w Warszawie, poprzez nasadzenie na czterech niskich wieżach czterch wielkich chorągwi polskich. "Dziedzic Pruski się kłania."

Wystawienie go przez pIs ma tylko jeden cel - budowę pomnika dla b. prezydenta. A przecież on już ma pomnik w .... Biesiekierzu k/Koszalina.
http://www.odleglosci.pl/zdjecia,Biesie ... ,3546.html

Ciekawe czy Bielecki tego nie rozumie, czy jest częścią tej gry. To jest architekt który strasznie dużo gada o tym co by zrobił, a jak ktoś go krytykuje to się obraża. Niestety.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 2010-10-03 11:29 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 2008-05-30 05:14
Posty: 2847
Lokalizacja: Wrocław
Cytuj:
Przepraszam, ale co jest złego w wielkim ego Bieleckiego?

Nic, dopóki to ego nie powoduje, że powstają fatalne budynki za publiczne pieniądze a ich twórca mówi o swych 'dziełach', że jest za wcześnie by móc poddać je sprawiedliwej ocenie, że dopiero w przyszłości zostaną one docenione. Odnoszę się do niego jako do: 1) twórcy kilku konkretnych budynków, które generalnie są dla mnie tragiczne; 2) konserwatysty, którego poglądy są dalekie od moich.
O "Grze w Miasto" nie wiem nic. Ale to i tak nie ma tu wielkiego znaczenia. Każdy z nas może bywać w swym życiu geniuszem, łajdakiem, hamem, mędrcem etc. etc. Wydaje mi się, że teraz Bielecki się trochę ośmiesza, nie przez uprawianie polityki, lecz przez formę w jakiej to robi oraz przez projektowanie takiej a nie innej architektury, którą jeszcze w dodatku wychwala w sposób dość nieskromny i głuchy na krytykę. Oczywiście w żaden sposób jego obecne zachowanie, nie spotykające się z mym uznaniem, nie umniejsza jego dawnych osiągnięć.
Cytuj:
Przypomnijcie sobie architektów przedwojennych z ich zacięciem do zajmowania się sprawami, które wykraczały poza ich zainteresowania zawodowe albo traktaty teoretyczne Żurawskiego. Gdzie są obecnie tacy ludzie w tym zawodzie? Gdzie byli gdy Polskę bezpowrotnie zniszczono rozwalając starą wiejską zabudowę, zabudowując nieotynkowanymi prostopadłościanami albo niszcząc przedmieścia, które są obiektem wstydu. Gdzie jest teraz to środowisko gdy nie są uchwalane MPZP? Kto działa na rzecz oczyszczenia miast z reklam? Architekci? Nie, społecznicy.

Wiesz co Łukasz: rozpoczynasz jakąś dyskusję nad współczesnymi architektami i ich rolą w społeczeństwie, to już przestaje mieć wiele wspólnego ze sprawą Bieleckiego. On wcale się zresztą nie wychyla z tego obrazu - jakże przesadzonego i niezgodnego z wieloma faktami - jaki nakreśliłeś. O nim jest po prostu głośno w mediach krajowych. Ale i tak gdy już się o nim coś mówi to wyłącznie prawie w perspektywie sporu politycznego a nie merytorycznych zagadnień. Twoje uwagi nie są dla mnie żadnym głosem zapraszającym do dyskusji, brzmią jak arbitralne zamknięcie dyskusji jednoznacznymi i nie znoszącymi sprzeciwu ocenami. Pomijasz zupełnie to, że te same problemy jakie trawią architektów, trawią też i lekarzy, prawników, profesorów uniwersyteckich, etc. etc. Mamy takich naukowców i takie służby zaufania publicznego jakie mamy społeczeństwo. Bezsensowne jest dla mnie porównywanie współczesnej Polski do Polski przedwojennej. Żyjemy w zupełnie innym świecie i innej Polsce. Ty tutaj nie dajesz żadnej sensownej diagnozy a jedynie przedstawiłeś jakiś jeden wielki wyrzut. A przecież wielu architektów mimo wszystko stara się działać społecznie, wielu działa na rzecz usunięcia reklam szpecących centra miast, wielu pracuje usilnie nad uporządkowaniem spraw MPZP. Błagam - przedstawianie tu Bieleckiego jako jedynego sprawiedliwego to komedia. Środowisko architektoniczne ma dystans do niego nie dlatego, że jest wybitnym specjalistą, który demaskuje bezczynność innych przedstawicieli swego zawodu, lecz dlatego, że swym przekonaniem o wysokiej jakości swych projektów i przekonaniu o swej wysokiej wartości jako projektanta unaocznia jedną z największych wad jakie mogą się trafić komuś po studiach architektonicznych: samozachwyt.
Cytuj:
Zabiera chociaż głos, bo mu zależy, wydaje mu się że ma rację i nie są sądzę żeby robił to dla swojego interesu.

Ależ nikt mu nie zarzuca złej woli czy walki o swój własny interes! Przecież my w ogóle tego nie dyskutujemy, ani nawet nie poddajemy w wątpliwość. Człowiek dobry a głupi też może przecież szkodzić.
Cytuj:
Jest arogancki, owszem. Borowski też jest. Ale przynajmniej nie kładą uszu po sobie jak reszta.

Akurat arogancja to pojęcie względne. To co inni u Bieleckiego nazywają arogancją ja nazwał bym 'przesadną pewnością siebie, którą mieć należy - jeśli zna się swą wartość'. Coś podobnego kiedyś powiedział Cieślewicz w wywiadzie i nawiązuję tutaj do niego. Sądzę po prostu, że arogancja jest do przyjęcia, jeśli się naprawdę jest w swej dziedzinie geniuszem lub kimś dobrym, dążącym do perfekcji. Bielecki jakoś mi tu nie pasuje do awangardy polskich projektantów. Więc nie wiem co miałoby mu dawać swoiste 'prawo' do takiej arogancji, chyba, że w sporach o jakość polskiej przestrzeni publicznej. Bo o swoich projektach powinien zamilczeć lub przynajmniej zejść z tonu. W każdym bądź razie nigdy nie postrzegałem Bieleckiego jako aroganta lecz raczej takiego Pieniacza. Zaś sama arogancja ( rzekoma - bo już parokrotnie przekonałem się, że to co dla innych jest zachowaniem aroganckim dla mnie w ogóle nim nie jest ) wg mnie czasem się przydaje w życiu - pod warunkiem, że ma się "plecy" w postaci swej wiedzy lub/i osiągnięć.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 2010-10-03 12:26 
Offline
Ojciec Dyrektor
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 2006-02-02 15:32
Posty: 6241
Lokalizacja: Warszawa
Też uważam, że twórczość Bieleckiego jest okropna, ale zarzucanie ich autorowi że nie oznajmia publicznie, że jest kiepskim architektem, jest dziwne, bo to tak jakby go namawiać do popełnienia zawodowego samobójstwa. W środowisku i tak jest spalony, trudno mi więc się nie zdziwić gdy słyszę sugestie, że powinien mówić o sobie coś innego niż, że jest nieskromny albo przyznawać się przed klientami, że krytyka wobec niego jest słuszna. Wolę taką słowną nieskromność i zżymać się na głupoty które wygaduje, niż lansowanie się Kuryłowicza nowymi modelami Jaguarów, który marnuje swój talent robiąc żałosne architektonicznie fuchy dla azjatyckich dyktatorów. Co do następnego argumentu, że inne grupy zawodowe są takie same to nie mogę się zgodzić. Lekarze i prawnicy sami dla siebie i dla własnego interesu piszą ustawy, które potem "przepychają" przez parlament. Ich organizacje zawodowe działają sprawnie w ich interesie i potrafią walczyć o coś co bałamutnie określają "interesem" klienta albo pacjenta i o ile dzieje sie to często ze szkodą dla zwykłego obywatela to jakże właśnie przydałoby się to w środowisku architektonicznym, w którym SARP jest raczej klubem towarzyskim niż organizacją mającą realny wpływ na cokolwiek na styku państwo - korporacja - obywatel. Nawet ubiegłoroczne zmiany Prawa budowlanego jeszcze bardziej ograniczające wpływ miejskich wydziałów architektury na czynności związane z modernizacjami, nie spotkała się z żadnymi protestami, bo liczy sie teraz szybkość, bezproblemowość a nie to, czy architekt-urzędnik może albo powinien - w interesie całego środowiska - mieć na cokolwiek wpływ. Naskakiwanie na niego jest dla mnie symptomatycze, bo najistotniejsze jest to, że poparła go partia wroga, a nie że ma słabe pomysły, pomimo że np. Rostowski czy Gronkiewicz-Waltz ma znacznie bardzie konserwatywne poglądy od niego. Przypomina mi to nagonkę na odmieńca, który śmiał powiedzieć w naszym "egalitarnym" społeczeństwie akceptującym na salonach takich ludzi jak Lepper, Macierewicz czy Palikot, że jest mądrzejszy od reszty, więc trzeba mu pokazać, dosadnie, gdzie jego miejsce. Mierzi mnie po prostu polityka odbywająca się na zasadzie instynktu stadnego, jest cel, to trzeba go zniszczyć za wszelką cenę i reszta się nie liczy.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 2010-10-03 13:07 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 2008-05-30 05:14
Posty: 2847
Lokalizacja: Wrocław
Cytuj:
Też uważam, że twórczość Bieleckiego jest okropna, ale zarzucanie ich autorowi że nie oznajmia publicznie, że jest kiepskim architektem, jest dziwne, bo to tak jakby go namawiać do popełnienia zawodowego samobójstwa. W środowisku i tak jest spalony, trudno mi więc się nie zdziwić gdy słyszę sugestie, że powinien mówić o sobie coś innego niż, że jest nieskromny albo przyznawać się przed klientami, że krytyka wobec niego jest słuszna.

Nie sądzę, by chodziło o to, o czym piszesz powyżej. Ten facet chyba po prostu naprawdę uważa swe budynki za świetne lub udane, a siebie postrzega jako geniusza, niedocenionego przez współczesnych. A co do samokrytyki: gdyby chodziło o utrzymanie się przy życiu to rozumiałbym, że chwyta się wszystkiego. Ale On ma za co żyć a architekturę uprawia nie z dojmującego braku pieniędzy lecz z powodu poczucia, że umie "lepiej, ładniej, więcej" niż inni: jego dzieła pokazują, że chyba jednak jest daleki od prawdy w swym mniemaniu o sobie. Ja od niego nie wymagam popełniania architektonicznego-zawodowego samobójstwa. Chcę tylko trochę samokrytyki lub inteligentnych wypowiedzi a nie bufonady. O niebo lepiej odbierałbym takiego Bieleckiego, gdyby okazało się, że siedzibę TVP zaprojektował tak a nie inaczej dla pieniędzy, dla poklasku czy dla sławy. Ale kiedy czytam jego wywnętrzenia o tym, że to obiekt, który zostanie doceniony po latach a dzisiejsze głosy krytyki jakoś są puszczane przez niego bokiem lub uznawane za przejawy zazdrości czy zrzędliwości - to mnie po prostu trafia szlak.
Dla mnie Bielecki reprezentuje coś, czego powinni się wystrzegać architekci - samouwielbienie i przesadne przekonanie o swej elitarności, nawet wśród innych przedstawicieli swego zawodu.
Cytuj:
Wolę taką słowną nieskromność i zżymać się na głupoty które wygaduje, niż lansowanie się Kuryłowicza nowymi modelami Jaguarów, który marnuje swój talent robiąc żałosne architektonicznie fuchy dla azjatyckich dyktatorów.

Jedno i drugie mnie drażni, bo i jeden i drugi psuje przestrzeń w ten sposób. Bowiem Bielecki nie ogranicza się do gadania, On też wzbogaca nasz krajobraz swymi wymysłami, zbyt często dość wątpliwej jakości.
Cytuj:
Co do następnego argumentu, że inne grupy zawodowe są takie same to nie mogę się zgodzić. Lekarze i prawnicy sami dla siebie i dla własnego interesu piszą ustawy, które potem "przepychają" przez parlament. Ich organizacje zawodowe działają sprawnie w ich interesie i potrafią walczyć o coś co bałamutnie określają "interesem" klienta albo pacjenta i o ile dzieje sie to często ze szkodą dla zwykłego obywatela to jakże właśnie przydałoby się to w środowisku architektonicznym, w którym SARP jest raczej klubem towarzyskim niż organizacją mającą realny wpływ na cokolwiek na styku państwo - korporacja - obywatel.

To co piszesz bardziej odnosi się do skuteczności pewnych działań niż do ich braku lub ich obecności. Środowisku architektonicznemu nie można mym zdaniem odmówić tego, że stara się działać, natomiast siła i efektywność tych akcji pozostawiają wiele do życzenia. Poza tym nie mam odczucia by zmiany promowane, lobbowane i wprowadzane w prawie za sprawą prawników czy lekarzy oddalały w istotny sposób kryzysy dotykające te dziedziny życia publicznego, z którymi te zawody są związane. Więc dla mnie diagnoza brzmi: architekci nie są wcale mniej moralni od innych wolnych zawodów, ale są słabsi pod względem wpływu na opinię publiczną i procesy legislacyjne. Dlatego zupełnie się z Tobą różnię pod względem krytycznej oceny tego środowiska i tego jak na jego tle wypada Bielecki.
Cytuj:
Naskakiwanie na niego jest dla mnie symptomatycze, bo najistotniejsze jest to, że poparła go partia wroga, a nie że ma słabe pomysły, pomimo że np. Rostowski czy Gronkiewicz-Waltz ma znacznie bardzie konserwatywne poglądy od niego. Przypomina mi to nagonkę na odmieńca, który śmiał powiedzieć w naszym "egalitarnym" społeczeństwie akceptującym na salonach takich ludzi jak Lepper, Macierewicz czy Palikot, że jest mądrzejszy od reszty, więc trzeba mu pokazać, dosadnie, gdzie jego miejsce.

Ale mnie nie obchodzą komentarze w mediach ogólnopolskich! Mam je w nosie. Mnie interesuje to co On projektuje i co mówi, a działa przecież w dziedzinie architektury od wielu lat. To, czy On startuje z listy PISu czy PO czy też SLD nie miałoby dla mnie znaczenia, gdyby jego umiejętności projektowe czy pedagogiczne się sprawdziły. Przecież my tu nie rozmawiamy o tym co jest politycznie poprawne a co nie tylko o tym co szkodzi przestrzeni a co na nią dobrze działa. Bielecki nie jest dla mnie budowniczym chcącym tworzyć miasto, On jest zajęty budowaniem swej legendy i pomnika dla siebie. To choroba większości architektów: chcą koniecznie zachwycić otoczenie, objawić mu swe wzniosłe i wspaniałe idee. A dobry budynek, tak jak i prawdziwego gentlemana poznaje się podobno po tym, że nie pamięta się jak był ubrany. Bielecki i jego dzieła są daleko od takiej postawy.
Cytuj:
Mierzi mnie po prostu polityka odbywająca się na zasadzie instynktu stadnego, jest cel, to trzeba go zniszczyć za wszelką cenę i reszta się nie liczy.

A od kiedy na forum poświęconym zamkom rozmawiamy o polityce? Co mnie ona tu obchodzi? Interesują mnie poglądy i wypowiedzi Bieleckiego na temat przestrzeni i na temat swej twórczości jak też całej architektury w ogóle, interesują mnie jego dotychczasowe projekty - zarówno te zrealizowane jak i te, które pozostały na papierze. To, że ma pochodzenie żydowskie ani to, że PIS wybrał go na swego kandydata na prezydenta stolicy nie powinno mieć tu jakiegokolwiek znaczenia. Tak samo - gdy spotykam się z krytyką tej postaci to interesuje mnie tylko ta merytoryczna.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 2010-10-03 14:16 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 2006-02-04 18:14
Posty: 1537
Lokalizacja: Lublin
To ja może wyjaśnię, o co mi chodziło. Parę lat temu Zbyszek Sobczuk, lubelski kurator i "galernik" :D zorganizował był sporą imprezę poświęcona tematyce Formy Otwartej Oskara Hansena. Było kilka wystaw i konferencja naukowa, w której brał udział również rzeczony Czesław Bielecki.
Napadał na każdego, nie zgadzał się z nikim, nawet, kiedy ktoś w zasadzie potwierdzał czy wspierał to, co on sam powiedział w swoim wystąpieniu. Nieważne było meritum, ważne było, że on jest on. I już.


Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 28 ]  Przejdź na stronę 1, 2  Następna strona


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 7 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  
Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Group
Translated by phpBB3.PL