Tytuły

ZAMKI W POLSCE

Forum miłośników zamków (zał. 2006)



Utwórz nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 62 ]  Przejdź na stronę 1, 2, 3  Następna strona
Autor Wiadomość
PostNapisane: 2006-12-18 20:26 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 2006-11-23 09:25
Posty: 441
Lokalizacja: Warszawa
CO Z TEGO ŻE ZABYTEK SKORO STARY

W Gnojewie, w połowie drogi między Tczewem i Malborkiem, straszy średniowieczny kościół (bardzo ładny zresztą). We wsi przebywał Kazimierz Jagiellończyk podczas oblężenia Malborka. Możliwe, że król był na mszy właśnie w tym kościele. Najstarsza część powstała przed połową XIV wieku. Specjaliści uważają go za najstarszy kościół szachulcowy w Polsce. W środku ciągle jeszcze widać na drewnianym stropie malowidła z 1717roku. Czy raczej to co z nich zostało. Bowiem do wnętrza leje się woda przez dziurawy dach (średniowieczny!), a mokre i zawilgocone drewno zżera grzyb. Konstrukcja dachu sie wali, mury obdrapane, wyrwane płyty posadzkowe, okna wybite.
PONIEMIECKI
Ten historyczny dom Boży należy do katolickiej parafii w Szymankowie i funkcjonuje w dokumentach jako świątynia pod wezwaniem św.Szymona i Judy Tadeusza. Był zbudowany dla katolików i do połowy XIX w. oni go użytkowali. Dopiero wtedy przejęli go protestanci i korzystali z niego do końca ostatniej wojny. To wystarczyło: ludność która przybyła po wojnie na Żuławy, mówi o nim "poniemiecki". Na marginesie: w jednej z ekspertyz technik napisał świątynia zbudowana przez protestantów w XIV wieku (sic!). Musiał mieć dwóję z historii. Marcin Luter swoje tezy ogłosił w roku 1517. Wielu miejscowych do dziś o tym wie...To pewnie ci, którzy pokradli płyty posadzkowe i rzucali kamieniami w okna. Przecież z katolickiego by nie kradli!
WAWELSKI
Potem kościół zajęła zła komuna, zabezpieczyła, ponaprawiała i zrobiła tam magazyn nawozów. Ale komuna wbrew obiegowej opinii potrafiła uczyć się na błędach i jak tylko pojęła swój błąd oddała budynek kościołowi katolickiemu. Było to w 1973 roku. Od tego czasu diecezja ani kolejni proboszczowie nie zrobili nic, żeby zabezpieczyć budynek przed zniszczeniem. Zabytek ten jest nie mniej cenny niż gdańska św. Katarzyna, która się spaliła w tym roku i którą wszyscy rzucili się ratować (na Katarzynie nie było ani drzazgi oryginalnej konstrukcji dachu, a ta w Gnojewie ma 650 lat!). W sensie historycznym i konserwatorskim kościół w Gnojewie to zabytek o randze kaplicy Zygmuntowskiej na Wawelu albo Sukiennic na krakowskim rynku.
NIEPOTRZEBNY
Jeśli ktoś się tą ruderą zajmuje, to na pewno nie właściciel, który zgodnie z prawem ma taki obowiązek. Parę lat temu studenci z Torunia zrobili tam za darmo inwentaryzację, a ekspertyzę techniczną wykonano na koszt wojewódzkiego konserwatora zabytków. Na prace zabezpieczające i podstawową konserwację potrzeba 1,3 mln zł. Molestowany przez TOnZ minister kultury Ujazdowski obiecał w lutym 2006 roku że da forsę na remont. Mógłby dać nawet i 100%, bo obiekt spełnia wymogi formalne tzn. jest szczególnie cenny i szczególnie zagrożony. Należy tylko wysłać ministrowi wniosek o tę kasę. I tu dochodzimy do sedna sprawy. Wniosek powinien opracować właściciel czyli kościelni. Wniosek - profesjonalnie napisał gdański oddział TOnZ. I co? Właściciel nie chce go podpisać. Po prostu. Elbląski biskup Jan Styrna zabronił podległemu proboszczowi z Szymankowa podpisać wniosek do min. kultury o dotację na remont. Fioletowy uważa, że ratowanie kościoła to nie jego sprawa. Do celów kultu ta świątynia nie jest mieszkańcom potrzebna. Jest w Gnojewie drugi kościół. Sprawy remontu powinny należeć do tego, kto będzie sprawował nad nim opiekę po renowacji - oświadczył parę tygodni temu biskup Jan Styrna "Kurierowi Malborskiemu". Wojewódzki konserwator zabytków zwracał się także do starosty malborskiego, aby ten zajął kościół - przynajmniej do czasu usunięcia zagrożenia katastrofą budowlaną. Jest taka możliwość prawna. Olano go...
SKAZANY
Na bardziej radykalne kroki konserwator nie może sobie pozwolić, bo też zadzierać z klechami nie chce. Kuria milczy. Trwa typowa spychologia.
Wbrew kurialnemu właścicielowi ruderę próbuje uratować gdański oddział TOnZ. Znalazł sponsorów i zdobył trochę kasy, żeby kościół choć nakryć plandeką. Bo XVIII wieczne malowidła nie przetrzymają kolejnej zimy. Na to też oczywiście trzeba zgody wojewódzkiego konserwatora zabytków i właściciela. Konserwator chce zgodę wydać. Powiadomił o tym biskupa i czeka na jego odpowiedź. Biskup milczy.
Sprawa kościoła w Gnojewie to najbardziej drastyczny przykład rujnowania w Polsce cennego zabytku.
Co na to prokurator ?

Tu fotki z Gnojewa
http://www.forum.eksploracja.pl/viewtop ... 7c002f6bf3

:cry:


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 2006-12-29 22:52 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 2006-02-04 17:14
Posty: 1537
Lokalizacja: Lublin
Jak to czytałem, to przypomniał mi sie wywiad, jakiego "Zabytkom" udzielił parę lat temu ówczesny pomorski konserwator (ciekawe, czy ten pan nadal pełni tę funkcję). Mówił tam miedzy innymi o tym, jaki to problem wybrać, czy jechać gdzieś na koniec województwa, żeby dokonać wizji jakiegoś "drobnego" (cudzysłów mój) zabytku, czy też lepiej zając się ochroną wielkich i cennych zabytków na miejscu w Gdańsku. Stwierdził że przecież taki wielki gotycki kościół w Gdańsku jest znacznie cenniejszy niż coś tam na obrzeżach województwa i bardziej trzeba go chronić.
No i mamy takie sytuacje, jak opisujesz... A Twoje uwagi są bardzo cenne - zwłaszcza porównanie z Katarzyną.
Swoją drogą, jeśli faktycznie kościół o którym piszesz pochodzi sprzed połowy XIV wieku, to jest nie tylko najstarszym szachulcowym, ale w ogóle najstarszym drewnianym kościołem w Polsce (nie licząc kościoła z Wang, oczywiście :)


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Gnojewo
PostNapisane: 2007-02-13 14:31 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 2007-02-11 15:17
Posty: 722
Lokalizacja: Sopot
Panie ,,hubertkm" !
Szachulcowy, to nie znaczy - drewniany.
W uzupełnieniu informacji dodam, że w tym kościele ocalała oryginalna drewniana więźba dachowa z XIV-wieku, co w Polsce jest omal unikatem.
Skandalicznej postawie elbląskiego biskupa towarzyszy nie mnie skandaliczna postawa malborskiego starosty (SLD), który odmawia wbrew prawu zajęcia z urzędu tego kościoła na czas jego zabezpieczenia.
W ostatnią sobotę na zebraniu gdańskiego TOnZ wnioskowałem, aby napisać formalny donos do Prokuratora Generalnego na biskupa (rażące niedopełnienie obowiązków wynikających z ustawy o zabytkach) i starostę (rażące niedopełnienie obowiązków służbowych. I zdaje się, że nie ma innego wyjścia. Nota bene Elbląg w ogóle nie ma szczęścia do biskupów, gdyż poprzedni został złapany przez policję, gdy prowadził samochód kompletnie nawalony...


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 2007-02-13 14:46 
Offline
Ojciec Dyrektor
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 2006-02-02 14:32
Posty: 6052
Lokalizacja: Warszawa
Wspomniana konstrukcja szachulcowa

Obrazek

i gotyckie mury
Obrazek
Foto ze strony http://www.forum.eksploracja.pl/viewtop ... 7c002f6bf3


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 2007-02-13 14:56 
Waldemar Rekść napisał(a):
(...) skandaliczna postawa malborskiego starosty (SLD), który odmawia wbrew prawu zajęcia z urzędu tego kościoła na czas jego zabezpieczenia. (...)


Może to kwestia polityczna była powodem takiej a nie innej decyzji. Doskonały powód aby zacząć głosić hasła w stylu: "znowu komuniści chcą nam zabierać i zamykać kościoły". Ale to tylko moje gdybanie gdyż powody mogą być zupełnie inne.
Przypomniał mi się przy tej dyskusji problem zamku radomskiego. Miasto dogadało się z kościołem w jego sprawie, miasto miało dać kościołowi "coś tam" - nie pamiętam co to było, a kościół miał oddać zamek. Jaki finał? Kościół dostał to co mu obiecano ale plebanii nie oddał.

Dodane po 1 minutach:

Lukasz napisał(a):
Wspomniana konstrukcja szachulcowa


dobra, zaspamuję sobie ale muszę to napisać :) - coś pięknego!!!


Góra
  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 2007-03-10 00:39 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 2007-02-11 15:17
Posty: 722
Lokalizacja: Sopot
Kościół prezentuje sobą czasem wprost zdumiewający egoizm. I tak na przykład praktycznie niemożliwe jest obejrzenie w Płocku słynnego diademu po Konradzie Mazowieckim, gdyż miejscowy cieć Malina (czytaj katedralny proboszcz) nie otwiera katedralnego skarbca nawet dla zasłużonego i odznaczonego działacza TOnZ. Jedyny polski El Greco powinie zdobić jako depozyt na przykład Zamek Warszawski, a nie prowincjonalne muzeum. Kogo stać na to, aby specjalnie do Siedlec dla tego obrazu jeździć.
Z drugiej strony, nasze władze muzealne też prezentują sobą coś pomiędzy skrajnym zidioceniem a mentalnością pasera. W magazynach warszawskiego MN niszczeją nieprzebrane zbiory wytargane po wojnie z kościołów na Ziemiach Odzyskanych. Oddanie do Gołuchowa waz greckich też jest idiotyzmem, gdyż niewielu stać na to, aby tam specjalnie jeździć.
U nas w ogóle najtrudniej o...zwyczajny zdrowy rozsądek !!!


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 2007-03-10 11:20 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 2006-02-04 17:14
Posty: 1537
Lokalizacja: Lublin
Waldemar Rekść napisał(a):
Kościół prezentuje sobą czasem wprost zdumiewający egoizm.

To w wielu przypadkach fakt, ale
Waldemar Rekść napisał(a):
Jedyny polski El Greco powinie zdobić jako depozyt na przykład Zamek Warszawski, a nie prowincjonalne muzeum.

Jedyny polski El Greco został odkryty w Kosowie Lackim, gdzie się wcześniej znajdował - nie wiadomo, zakupiony został przez proboszcza w antykwariacie w warszawie, a sam proboszcz pochodził bodajże ze Szczebrzeszyna.
I bardzo dobrze, że sie El Greco znajduje właśnie w Siedlcach! Jest tam traktowany jako prawdziwy skarb, a nie tylko kolejny kwiatek przy warszawskim kożuchu, promuje miasto, jest znakomicie wyeksponowany, bo jedyny (chociaż reszta muzeum diecezjalnego też jest bardzo interesująca!).
Na całym świecie jest tak, że małe muzea na prowincji maja piękne i wartościowe dzieła i do nich zjeżdżają sie turyści z całego świata - pobudza to turystykę, rozgłasza nazwę miasta w świecie itd. Skończmy wreszcie z dążeniem do gromadzenia wszystkiego w jednym miejscu .
Waldemar Rekść napisał(a):
Kogo stać na to, aby specjalnie do Siedlec dla tego obrazu jeździć.

A czy z Warszawy do Siedlec ot tak daleko? Jak można do Warszawy, to i do Siedlec można, a i inne ciekawe rzeczy tam do oglądania - najpiękniejszy w Polsce barokowy ratusz, ciekawy kościół, pałac, kaplica grobowa, która jest jedynym architektonicznym dziełem Vogla, więzienie projektu Marconiego, gmachy wojewódzkie budowane przez Corazziego, no i zawsze ciekawe może być obejrzenie miejsca, gdzie spędził dzieciństwo Orłowski.
Waldemar Rekść napisał(a):
Z drugiej strony, nasze władze muzealne też prezentują sobą coś pomiędzy skrajnym zidioceniem a mentalnością pasera. W magazynach warszawskiego MN niszczeją nieprzebrane zbiory wytargane po wojnie z kościołów na Ziemiach Odzyskanych. Oddanie do Gołuchowa waz greckich też jest idiotyzmem, gdyż niewielu stać na to, aby tam specjalnie jeździć.
U nas w ogóle najtrudniej o...zwyczajny zdrowy rozsądek !!!

A to prawda! Tylko , że akurat eksponowanie El Greca w Siedlcach, to jest właśnie moim zdaniem ten zwyczajny rozsądek.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 2007-03-10 22:56 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 2007-02-11 15:17
Posty: 722
Lokalizacja: Sopot
Miły Panie !
Tak się składa, że z racji zawodu przez trzydzieści przeszło lat wędruję po świecie i dosłownie przed kilkudziesięciu godzinami wróciłem ze służbowej podróży po Holandii.
Nie znam kraju, gdzie by najcenniejsze dzieła sztuki eksponowano w małych prowincjonalnych zbiorach.
Cenne dzieła znaleźć można na prowincji hiszpańskiej, francuskiej czy włoskiej, ale tylko dlatego, że Prado, Louvre czy Watykan wprost pękają od nadmiaru samych hitów.
Z tego co wiem, proboszcz nie tyle kupił obraz w warszawskim antykwariacie, ile trafił on na plebanię przypadkowo po powstaniu styczniowym, zrabowany zapewne w jakimś dworze czy pałacu. Sprawę śledziłem od samego początku i pamiętam, że potem kilkakrotnie zmieniano różne wersje.
Jak na Polaka, a nawet według światowych standardów jestem nienajgorzej sytuowany, ale nie stać mnie, aby pojechać i do Siedlec i do Środy Śląskiej i do Gołuchowa i do Książnic Wielkich i do wielu innych pipidówek, gdzie mamy prawdziwe skarby.
Oczywiście, ja nie uważam, że należy spełnić wręcz maniackie dążenia prof. Lorentza, skądinąd wielce zasłużonego, ale mającego ambicję zamiany warszawskiego MN w nowy Louvre. Tylko...warto we wszystkim zachować umiar i zdrowy rozsądek.
Na całym świecie najcenniejsze zbiory sztuki gromadzi się zwykle w kilku centralnych zbiorach. Na prowincję przyciąga się turystów raczej takimi atrakcjami, których nie można znaleźć w metropoliach lub w ogóle - innych krajach. Akurat ja właśnie czynię konkretne starania, aby ożywić turystycznie i gospodarczo całe środkowe wybrzeże, ale szukając przede wszystkim specyficznych regionalnych skarbów. I tak na przykład bardzo dobrze się stało, że mimo oporu kilku oszołomów elementy królewskich karet rodziny Sobieskich zabrano ze Słupska do Wilanowa. Dla odmiany - elementy srebrnego ołtarza z kaplicy zamkowej w Darłowie powinny też tam wrócić ze Słupska. ALE - są one mocno z królewskim zamkiem w Darłowie związane i najwspanialej wyglądać będą w swoim naturalnym otoczeniu. Związek El Greca z Siedlcami jest żaden - czysto przypadkowy.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 2007-03-11 10:23 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 2006-02-04 17:14
Posty: 1537
Lokalizacja: Lublin
^^Z Warszawą też byłby czysto przypadkowy.
Ja nie jestem szczególnie sytuowany, jakoś mi starcza od pierwszego do pierwszego, a jednak byłem i w Siedlcach i w Środzie Śląskiej - to zależy też od priorytetów, jakie się sobie stawia i bardzo, ale to bardzo się cieszę, że skarb średzki jest w Środzie, a nie we Wrocławiu, El Greco w Siedlcach itd. I niech tak będzie. Niech te rzeczy ciągną ludzi do tych miast i niech świadczą o ich historii - czy to dawnej, jak skarb średzki, zdeponowany w niewielkim mieście niech pokazuje, czy choćby niech przyciągają. W naszej historii było tak, że najwspanialsze zbiory sztuki były na prowincji. Z historycznego punktu widzenia gromadzenie ich w kilku największych ośrodkach to absurd.
Dama z Gronostajem była w Puławach, a nie Krakowie, Warszawie czy gdziekolwiek, zbiory Tarnowskich były w Dzikowie i rad bym, żeby były tam eksponowane w całości, a nie tylko kilka obrazów i rzeźba Berniniego. Rezydencje pękały od zbiorów, np. w Opolu Lubelskim nawet w cekhauzie wisiały obrazy - czy nie jest nienaturalne i fałszywe, by teraz to wszystko leżało w magazynach Wilanowa, MN itd.?


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 2007-03-11 12:23 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 2007-02-11 15:17
Posty: 722
Lokalizacja: Sopot
Intencją twórczyni zbiorów puławskich było stworzenie podwalin pod narodową galerię i lokalizacja w Puławach była tylko tymczasowa. Podobnie było ze zbiorami gołuchowskimi. Dziś ani Czartoryscy nie zamierzają ,,Damy z łasiczką" przenieść do Puław, chociaż mogliby do tego doprowadzić, ani Raczyńscy nie żądali, aby najcenniejsze obrazy z ich kolekcji wróciły do Rogalina.
A'propos skarbu średzkiego, to sądzę, że powinien wrócić do Pragi czeskiej. Choćby jako rekompensata za oddanie Polsce przez Czechy rękopisu Kopernika.
Pozdrawiam

Dodane po 40 minutach:

PS
Czym innym były typowe kolekcje dworsko - pałacowe, których raczej nie należy rozpraszać, a czym innym zbiory tworzone z myślą o ofiarowaniu ich Polsce. Casus wspaniałej Karoliny Lanckorońskiej jest chyba aż nadto wymowny.
Barbarzyństwem jest ograbianie wspaniałych świątyń Gdańska czy Wrocławia - stanowiących muzea same w sobie i ja na ten przykład uważam, że ,,Sąd Ostateczny" Memlinga powinien wrócić do Bazyliki Mariackiej, którą każdego roku odwiedza więcej turystów, niż gdańskie MN.
Z drugiej, z prowincjonalnych kościołów najcenniejsze dzieła sztuki powinny trafić do muzealnych zbiorów diecezjalnych lub państwowych. Inaczej wcześniej lub później padną ofiarą pożaru (vide: Rubens z Kalisza) lub - łupem włamywaczy.
Płocki diadem nie tylko że jest w położonym na uboczu turystycznych szlaków Płocku, ale i nawet tam jest niedostępny pod kluczem.
W czerwcu byłem na Jasnej Górze i zaskoczony byłem bardzo źle opisanym skarbcem oraz ewidentną ignorancja przewodników.
Tam nawet nie ma informacji, że na ornacie królowej Bony są naszyte elementy królewskiej korony !!!
Pozdrawiam


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 2007-03-11 15:18 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 2006-02-04 17:14
Posty: 1537
Lokalizacja: Lublin
Waldemar Rekść napisał(a):
A'propos skarbu średzkiego, to sądzę, że powinien wrócić do Pragi czeskiej. Choćby jako rekompensata za oddanie Polsce przez Czechy rękopisu Kopernika.

A spłacili kredyt u następców prawnych średzkiego kupca? :D

Waldemar Rekść napisał(a):
Czym innym były typowe kolekcje dworsko - pałacowe, których raczej nie należy rozpraszać, a czym innym zbiory tworzone z myślą o ofiarowaniu ich Polsce. Casus wspaniałej Karoliny Lanckorońskiej jest chyba aż nadto wymowny.

No dobrze, ale przecież nic nie wiemy o tym, jakoby ów siedlecki El Greco miał być kiedyś ofiarowany Polsce.

Waldemar Rekść napisał(a):
Z drugiej, z prowincjonalnych kościołów najcenniejsze dzieła sztuki powinny trafić do muzealnych zbiorów diecezjalnych lub państwowych. Inaczej wcześniej lub później padną ofiarą pożaru (vide: Rubens z Kalisza) lub - łupem włamywaczy.


Raczej lepiej było odpowiednio takie świątynię zabezpieczać, bo zawsze co innego dzieło w kontekście, a co innego w "grobowcu sztuki" - muzeum. I zawsze te cenne dzieła mogą być tym czymś, co nagle jakąś zapadłą wioskę wydobywa z niepamięci i przyciąga do niej ludzi, a to skutkuje też większą dbałością o samą świątynię.

Waldemar Rekść napisał(a):
Płocki diadem nie tylko że jest w położonym na uboczu turystycznych szlaków Płocku, ale i nawet tam jest niedostępny pod kluczem.
W czerwcu byłem na Jasnej Górze i zaskoczony byłem bardzo źle opisanym skarbcem oraz ewidentną ignorancja przewodników.
Tam nawet nie ma informacji, że na ornacie królowej Bony są naszyte elementy królewskiej korony !!!
Pozdrawiam


Dla porównania proszę się wybrać do Siedlec - zobaczy Pan zupełnie inne oblicze muzeum kościelnego - w pełni profesjonalna ekspozycja, świetne oprowadzanie - a to wszystko dzięki temu, ze jest tam El Greco - inaczej pewnie długo nikt w kurii by sie za to nie zabrał. Muzea kościelne bywają przeróżne - z jednej strony takie sytuacje, jak opisuje Pan w odniesieniu do diademu, czy pewne znane mi muzeum diecezjalne, gdzie od 60 lat znaczna część obiektów nie jest w żadnym inwentarzu, a z drugiej takie, jak pięknie urządzony w zeszłym roku skarbiec w lubelskiej katedrze, czy muzeum w Kielcach, gdzie ks. Paweł Tkaczyk naprawdę się postarał i jest co oglądać, a na dodatek jak oglądać.
Pozdrawiam!


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 2007-03-11 15:45 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 2007-02-11 15:17
Posty: 722
Lokalizacja: Sopot
Mogę się tylko cieszyć, że Siedlce dorobiły się wartościowego obiektu muzealnego. Jedna kwestia jest bezdyskusyjna: nagromadzenie arcydzieł w jednych zbiorach powoduje, że patrzy się na nie jak na potężną skrzynię z artystyczną biżuterią. Wrażenie robi ilość, a nie wartość artystyczna poszczególnych klejnotów. I w takich Siedlcach można na pewno spokojnie kontemplować sobie bodaj najcenniejszą wersję ,,Ekstazy św. Franciszka".
A'propos Częstochowy: jeszcze w czasach Glogera był tam wspaniały późnogotycki fotel tronowy, być może Kazimierza Jagiellończyka wykonany w pracowni vita Stwosza. dziś nikt nie jest mi w stanie powiedzieć, co się z nim stało. Może ktoś coś wie na ten temat ?


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 2007-03-15 11:51 
Będzie to temat w którym wszyscy będą mogli podawać przykłady (wraz ze zdjęciami) niezrozumiałych decyzji konserwatorskich wszystkich szczebli. Umieszczalibyśmy tutaj informacje o takich działaniach, które zamiast ratować zabytek, niszczą go, szpecą, bądź powodują nawet najmniejsze szkody w jego historycznej wartości. Dobrze byłoby także umieścić ich dane personalne.

Może też warto pomyśleć aby pod koniec roku wybrać najbardziej absurdalną decyzję nagrodzoną "dyplomem za zniszczenie" ? :) Bądź podjąć jakieś inne działania, jakie? Można ustalić.

Proponuję również podawać tu przykłady samowoli budowlanej niszczącej/szpecącej zabytki. Wtedy te zdarzenia zgłaszalibyśmy do konserwatorów


Mam nadzieję, że temat spotka się z przychylnością


Góra
  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 2007-03-15 12:00 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 2006-02-03 16:50
Posty: 1585
Lokalizacja: Łomianki-Kiełpin ex. W-wa
Dla mnie na zawsze nieodżałowanym wzorcem pozostanie Dia(ł)dowo. Choć o innych działaniach dotyczących rekonstrukcji naszych makiet zamkowych jak Malbork czy w gruncie rzeczy Wawel też można by pospekulować.

_________________
http://www.panoramio.com/user/2010046


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 2007-03-15 12:19 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 2006-09-26 07:50
Posty: 992
Lokalizacja: Grudziądz
Przyzwolenie Miejskiego Konserwatora Zabytków w Grudziądzu mgr Izabeli Fijałkowskiej, na tym stanowisku od prawie 7 lat.
Uzupełnienie ubytku w średniowiecznym murze obronnym blokami z supereksu.
Obrazek Obrazek


Ostatnio edytowano 2007-03-15 12:30 przez Marek Szajerka, łącznie edytowano 2 razy

Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 2007-03-15 12:20 
Ostatnio widziany przeze mnie strop w Tumie http://www.mojeforum.net/zamek/viewtopic.php?t=2040
Kto wydał zgodę na coś takiego?


Góra
  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 2007-03-15 15:22 
Offline
Ojciec Dyrektor
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 2006-02-02 14:32
Posty: 6052
Lokalizacja: Warszawa
To samo jest w kościele w Gieczu.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 2007-03-16 10:56 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 2006-11-28 14:58
Posty: 354
Lokalizacja: Wroclaw / gladius et rosa
jak dla mnie numerem 1 (w negatywnej skali) jast zniszczenie fundamentow murow i baszty lupinowej na pl. Dominikanskim we Wroclawiu (naprzeciwko Galerii Dominikanskiej) - odkopano odcinek okolo 100m + fundamenty baszty i kilku gotyckich kamieniczek (te ostatnie z murami wysokimi 'na chlopa'), pomierzono i przejechal po tym spychacz
teraz jest piekna plyta betonowa pod nastepna galerie, jakbysmy mieli za duzo pozostalosci sredniowiecznych obwarowan we Wroclawiu.... :(

zdjec nie mam niestety przy sobie, na Wielkanoc bede w kraju to zamieszcze


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 2007-04-23 14:05 
Pan Marek Czeredys - p.o. mazowieckiego konserwatora zabytków, za "błogosławieństwo" odbudowy zamku ciechanowskiego w/g zwycięskiego, szklano-betonowego projektu.


Góra
  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 2007-04-23 15:38 
Offline
Ojciec Dyrektor
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 2006-02-02 14:32
Posty: 6052
Lokalizacja: Warszawa
To naprawdę nie jest wszystko takie proste jak się wydaje. To urzednik związany przepisami i on niczego nie błogosławi.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 2007-04-23 16:33 
Lukasz napisał(a):
To naprawdę nie jest wszystko takie proste jak się wydaje. To urzednik związany przepisami i on niczego nie błogosławi.


Czy konserwator zabytkow na Mazowszu może powiedzieć, że gestia odbudowy zamku leży po stronie władz miasta, a on ze swojej strony nie widzi przeciwskazań do odbudowy w tej koszmarnej formie??
Wybacz Łukasz, takich konserwatorów sam bym zakonserwował na ostrzeżenie dla potomności.
Może i jest związany jakimiś tam przepisami (ciekawe jakimi) ale z jego strony nie widzę żadnych działań by do tego nie dopuścić.

Mógł zrobić bardzo dużo, nawet będąc skrępowany przepisani, powiedzieć tylko, że ta odbudowa to błąd, a nie zrobił tego. Dlatego dla mnie nie jest osobą kompetentną


Ostatnio edytowano 2007-04-24 08:08 przez Anonymous, łącznie edytowano 1 raz

Góra
  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 2007-04-23 16:41 
Offline
Ojciec Dyrektor
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 2006-02-02 14:32
Posty: 6052
Lokalizacja: Warszawa
Prawda wygląda tak że sprawą nie interesował się nawet pies z kulawą nogą do czasu kiedy okazało się że wygrał projekt a`la Działdowo. Wtedy się zaczął raban. Tylko ze decyzje RADY KONSERWATORSKIEJ o odbudowie i finansowaniu zapadły wcześniej gdy nikt nie wiedzial jaki projekt wygrał. A maszyneruia już była wprawiona w ruch. Pretensje kierowałbym raczej wobec osób okreslających wymagania konkursowe, które umożliwiły zaproponowanie zastosowanie szkła i betonu.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 2007-04-23 18:06 
Lukasz napisał(a):
Prawda wygląda tak że sprawą nie interesował się nawet pies z kulawą nogą do czasu kiedy okazało się że wygrał projekt a`la Działdowo. Wtedy się zaczął raban. Tylko ze decyzje RADY KONSERWATORSKIEJ o odbudowie i finansowaniu zapadły wcześniej gdy nikt nie wiedzial jaki projekt wygrał. A maszyneruia już była wprawiona w ruch. Pretensje kierowałbym raczej wobec osób okreslających wymagania konkursowe, które umożliwiły zaproponowanie zastosowanie szkła i betonu.


W porządku, ja to rozumiem. Ale w TV mógł jasno wyrazić swój przeciw co do wygranej propozycji? Mógł ale nie wspomniał ani słowa. W tym momencie wychodzi też na jaw jakikolwiek brak zainteresowania całym konkursem w Ciechanowie. Ten brak zainteresowania nie działa na jego korzyść, co więcej - wskazuje na błędy i ogólny brak zainteresowania tym co kto i gdzie próbuje zrobić z zabytkami ze strony odpowiednich organów.


Góra
  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 2008-10-21 11:15 
Offline
Ojciec Dyrektor
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 2006-02-02 14:32
Posty: 6052
Lokalizacja: Warszawa
http://miasta.gazeta.pl/katowice/1,3501 ... icach.html


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 2008-10-21 12:09 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 2006-11-28 14:58
Posty: 354
Lokalizacja: Wroclaw / gladius et rosa
to już kurde przesada..... panowie, może jakaś petycja czy coś? można coś jeszcze zrobić?


Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 62 ]  Przejdź na stronę 1, 2, 3  Następna strona


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość


Nie możesz rozpoczynać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  
Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Group
Translated by phpBB3.PL