Tytuły

ZAMKI W POLSCE

Forum miłośników zamków (zał. 2006)



Utwórz nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 28 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2
Autor Wiadomość
 Tytuł:
PostNapisane: 2012-10-24 21:16 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 2006-02-03 01:50
Posty: 155
Lokalizacja: Katowice i Kraków
Znalazłem tylko informację, że jest to tzw. "zamek żupana". Odkryto fragmenty murów i studnię.
Są zdjęcia:
http://www.eko.luban.com.pl/galeria/ind ... ia&foto=60
Nic więcej nie wiem...

_________________
Przemek
http://www.wiezasiedlecin.pl


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 2012-10-24 21:54 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 2008-05-30 05:14
Posty: 2826
Lokalizacja: Wrocław
Hm, brzmi intrygująco, choć dość dziwne to jak na mury zamkowe. Nie wykluczam jednak. Między bajki włożyłbym z kolei owego "żupana" jak i datowanie tego założenia na XII w. Wiarygodność tej strony jest ograniczona. Wieżę kościoła św. Trójcy np. określono tu jako pochodzącą z ok. 1200 r. ( a jest późniejsza o co najmniej 100, jeśli nie 200 lat ). Zresztą - jak się dobrze przyjrzeć to w licu fundamentów w jednym czy dwóch miejscach jest cegła, co przemawia, jeśli nie za późniejszymi przeróbkami, to za późną genezą tych murów ( XVI w.?/ XVII w.? ).
Dzięki za link i wieści.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 2013-07-06 01:53 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 2008-05-30 05:14
Posty: 2826
Lokalizacja: Wrocław
Zdecydowałem się na: a) połączenie dwóch wątków dotyczących jednego obiektu; b) przeniesienie tak scalonego tematu do działu "Architektura - ogólne", a to z niżej opisanych przyczyn. Jeżeli uważacie to za wskazane - być może należałoby pomyśleć nad stworzeniem w dziale "Zamki w Polsce" odrębnej kategorii "domniemane bądź hipotetyczne". Lubań doskonale by się w taką konwencję wpisywał.

Minionego dnia (piątek - 5 lipca 2013 r.) Paweł Rajski i ja mieliśmy przyjemność towarzyszyć Pani Prof. Małgorzacie Chorowskiej w wycieczce do Lubania. Osobą, która nawiązała kontakt z M. Chorowską i zaprosiła ją w celu obejrzenia i oceny murów po domniemanym zamku, był miejscowy regionalista oraz pracownik jednej z agend tutejszego Urzędu Miasta - Pan Tomasz Bernacki.
Nieznane resztki murów odsłonięto przed kilku laty na cyplu na północ od Starego Miasta, na obszarze przylegającym od północy do stacji paliw - pierwotnie Orle a dziś Bliska, która leży na rogu ulic Rybackiej i Wrocławskiej. Choć dziś jest to dość odosobniony teren, to zwrócić uwagę należy, że pierwotnie obniżenie od południa, oddzielające cypel od płaskowzgórza staromiejskiego, nie było tak szerokie jak dziś (zostało wydatnie powiększone około przełomu XIX i XX w. w celu poprowadzenia drogi, która w latach 80-tych/90-tych została znacznie poszerzona do rozmiarów pozwalających jej spełniać funkcję 'obwodnicy'); analogicznie - stok wschodni/północno-wschodni został chyba w znacznej mierze ukształtowany w trakcie budowy linii kolejowej, przebiegającej z północy na południe, wzniesionej w końcu XIX w. Od zachodu ukształtowanie terenu jest łagodne i widać, że od tej strony nie było poważniejszych przeszkód terenowych - dziś w lekkim obniżeniu ciągnie się tu droga żwirowa.
Opisany powyżej cypel czy teren ma kształt zbliżony do trójkąta. U jego podstawy - od południa - znajduje się stacja paliw, podczas budowy której niestety południowa część zagadkowego terenu została mocno naruszona, zanim zdążyły zareagować służby konserwatorskie, przez co pewna część murów najprawdopodobniej zniknęła bezpowrotnie - bez szansy na zadokumentowanie. Jednakże już w 2 poł. XIX i 1 poł. XX w. cypel musiał być stopniowo podcinany przez nową zabudowę (znajdowała się tu niewielka fabryka produkująca chusteczki a także prawdopodobnie willa właściciela.
W trakcie badań ratowniczych założono dwa wykopy na wschodnim skraju cypla. Pierwszy wykop miał bardzo duże wymiary i objął w zasadzie kilkanaście czy kilkadziesiąt metrów długości muru biegnącego po krawędzi wyniesienia oraz fundamenty leżące w południowo-wschodnim narożniku zagadkowego terenu. Mur biegnący po linii stoku zbudowany został z bazaltu i osiąga grubość ok. 1 m, jednak w miąższu używano dość obficie kruszonej (rozbiórkowej? czy pochodzącej z odpadów produkcyjnych?) cegły o słabym wypale (dość 'bladej') i dwojakiego charakteru - grubości 7 cm oraz grubości 4 cm (analogicznie do spotykanych na Śląsku XVII-XVIII-to wiecznych płyt/cegieł posadzkowych, najczęściej o zbliżonych do kwadratu proporcjach). Już samo to spostrzeżenie w zasadzie wyklucza genezę średniowieczną. W połączeniu z obserwacjami na temat zaprawy (stosunkowo słabej, jasnobeżowej, dobrze rozrobionej, bez wyróżniających się grudek wapna; w najlepszym razie mogła by ona uchodzić za XVI-to wieczną, choć w rzeczywistości jest zapewne dużo późniejsza - XVIII-to/XIX-to wieczna) można uznać, że rzeczony mur stanowi efekt jakiejś nowożytnej akcji budowlanej.
Trzeba się tu odnieść do wyników badań archeologicznych, niestety przeprowadzonych dość pospiesznie i niezbyt solidnych. W obrębie tegoż rozległego wykopu I rozpoznano 9 warstw stratygraficznych, z których 2 i 3 bodajże (licząc od góry - czyli od współczesnej ku coraz starszym) zawierały ceramikę późnonowożytną (XVIII-to wieczną), natomiast ceramika oceniona na późne średniowiecze (XIV-XV w.) stwierdzona została w warstwie 5, która miałaby być najstarszą - pierwszą fazą użytkową na tym terenie, przylegającą do muru od wewnątrz - czyli wiążącą się z okresem jego funkcjonowania. Poniżej tejże warstwy 5 miały już leżeć wyłącznie wcześniejsze warstwy niwelacyjne (w postaci sekwencji żwirów czy piasków), pozbawione materiału archeologicznego.
W południowo-wschodnim narożniku cypla - dziś dokładnie na wschód od budynku stacji - odnaleziono wschodnią część budowli o trójbocznym zamknięciu od wschodu (zamkniętej połową ośmioboku), którą roboczo ale i nieszczęśliwie nazwano w sprawozdaniu z badań "basteją". Stwierdzono, że mury "basteji", osiągające szerokość ok. 90 cm, wybudowano z bazaltu z niewielkimi wtrętami ceglanymi na zaprawie wapiennej, posadawiając je powyżej zalegania warstwy 5 (zatem fundamenty te miałyby być młodsze względem muru na krawędzi wzniesienia. Od zewnątrz (od wschodu) wschodnia ściana trójboku "basteji" wsparta została (chyba wtórnie) trzema ceglanymi przporkami, poza tym na południe i na północ od "Basteji" odchodziły mury o przebiegu N-S, z tym, że południowy z nich mógł być równoczesny z budową "basteji", natomiast północny, bardzo cienki (40 cm) wymurowano na zaprawie zawierającej już cement. W podsumowaniu autor badań uznaje, że "basteja" była dziełem XIX-to wiecznym, niestety nie próbując precyzować funkcji (pawilon ogrodowy? jakiś budynek produkcyjny?). Nie da się jednak ukryć, że na rzucie niezwykle sugestywnie przywodzi to na myśl wschodnią część salowego kościoła zamkniętego od wschodu poligonalnie, i takie skojarzenie dość długo wpływało na nasze myślenie o tych reliktach. Rzecz jednak w tym, że nic nie wskazuje na możliwość istnienia tu jakiejkolwiek świątyni (kaplice szpitalne i cmentarne położone poza murami miejskimi znajdowały się zupełnie gdzie indziej, jednocześnie nie odnaleziono żadnych pochówków). Uznać więc na razie roboczo należy, że wszystkie opisane powyżej struktury - zarówno starszy mur biegnący po stoku (i czytelny w postaci niewielkich szczątków bądź rozwalisk na całym obwodzie wyniesienia - od północnego-wschodu i od zachodu [od południa pagórek już dawniej podcięto, dziś jest tam obniżenie zajęte przez stację paliw]), jak i "basteja" - są strukturami nowożytnymi, powstałymi chyba w związku z zapleczem zabudowań mieszkalnych a później fabryki i willi - stojących od południa, czyli w miejscu dzisiejszej stacji i jeszcze bardziej od niej na południe. Dodatkowym potwierdzeniem takiej funkcji byłaby studnia, odnaleziona i przebadana w całości (aż do posadowienia) w wykopie II - na północ od wykopu I, w obrębie wzniesienia ale tuż przy jego wschodnim skraju, dawniej obramionym murem. W trakcie badań tego urządzenia odnaleziono XVIII-to wieczną ceramikę. Byłoby to zatem dalekie zaplecze domów, jakie widać mniej więcej w tym rejonie na widokach miasta z XVIII-go wieku - na przedpolu bramy Nowogrodzieckiej (czyli u zaczątku dzisiejszej ulicy Wrocławskiej - biegnącej w sąsiedztwie stacji paliw).
Zagadką pozostaje obecność ceramiki późnośredniowiecznej w warstwie 5, rzekomo związanej z budową lub/i funkcjonowaniem muru otaczającego wyniesienie. W sprawozdaniu z badań zawarto pogląd, że warstwa ta była najstarszą w tym miejscu warstwą użytkową, zaś ceramika średniowieczna - wyłączną, jaka w niej występowała. Wydawałoby się, że mamy tu do czynienia z macierzystą warstwą średniowieczną, jednakże biorąc pod uwagę poziom przeprowadzonych badań i ogólność sprawozdania można dopuszczań albo wręcz skłaniać się ku hipotezie, że warstwa 5 była warstwą niwelacyjną, albo i nawet użytkową, dla której jednak stwierdzona w niej ceramika późnośredniowieczna wyznaczała by raczej terminus post quem a nie ad quem.
Choć miejsce z pewnych względów nadawałoby się na lokalizację zamku czy wręcz wczesnośredniowiecznego grodu - póki co nie ma żadnych poważniejszych przesłanek, by podtrzymywać pogląd o istnieniu tu późnośredniowiecznej warowni. Ostateczne wyjaśnienie przynieść mogą tylko badania archeologiczne i architektoniczne - najlepiej poddające badaniom relikty muru na krawędzi wyniesienia np. od strony zachodniej, oraz obejmujące "majdan" - czyli łąkę na plateau cypla/wyniesienia.
Osobiście jednak wątpię w istnienie w tym miejscu jakichś starszych struktur. Stawianie jakichś propozycji poważnie utrudnia fatalny poziom sprawozdania a badań archeologicznych, które nie daje pełnego wyobrażenia o stratygrafii i budzi znaczną rezerwę.
Zwrócić wreszcie trzeba uwagę na brak przekazów pisanych dowodzących istnienia wczesnośredniowiecznego grodu czy późnośredniowiecznego zamku w Lubaniu. Jednymi przesłankami w tym względzie mogą być informacje o młynie zamkowym (wzmiankowanym parokrotnie w XV stuleciu), leżącym nad jedną z odnóg Kwisy tuż przy mieście. Możliwe jednak, że chodzi tu o jakąś siedzibę urzędnika książęcego w obrębie miasta lokacyjnego - czyli rodzaj dworu wójtowskiego.
Na miejscu spotkaliśmy się ze znakomitym, niezwykle serdecznym przyjęciem, można też mieć nadzieję, że dociekania nad ewentualnym zamkiem i/lub dworem wójta będą kontynuowane przy pomocy i z udziałem Pana T. Bernackiego a także miejscowego archeologa - Pana Grzegorza Jaworskiego (badającego aktualnie na starym mieście piwnice dwóch niewielkich kamienic - późnośredniowieczną i wczesnonowożytną - najpewniej). Prawdopodobnie w przyszłym roku na nowo podjęte zostaną próby napisania i wydania kolejnego tomu książki M. Chorowskiej. T. Dudziaka, K. Jaworskiego i A. Kwaśniewskiego o zamkach i średniowiecznych dworach w Sudetach, który objąć ma właśnie Łużyce. Hasło o Lubaniu, zapewne prędzej w części pt. "zamki domniemane" lub "legendarne" , na pewno się tam znajdzie.


Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 28 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 6 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  
cron
Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Group
Translated by phpBB3.PL